Prezenty- dla kogo je robimy?


Kto nie lubi prezentów? 
No kto?


Jak byłam, może piętnaście lat młodsza, to uwielbiałam je dostawać:) 
Teraz mam 33 lata (to żadna tajemnica) i zdecydowanie wolę je sprawiać innym.

Czym właściwie jest prezent? 
Czy prezenty kupujemy "pod" siebie mimo, że kierowany jest dla innej osoby?
Zaraz wyjaśnię, w czym rzecz....


Najgorszy prezent to taki, gdy muszę sprawić osobie, której nie znam, albo wręcz odwrotnie, znam ją bardzo dobrze, ale ciężko ją "zadowolić". 
Na pewno macie takie osoby w swoim otoczeniu. 
"To nie, tamto nie, to już ma, tego nie ma, ale na co to komu?! "
Najlepsze prezenty to te, które dajemy bez jakichkolwiek przymusów, są starannie przemyślane oraz kupowane(bądź robione) z myślą o osobie, która je dostanie.
Co z tego, że mi podoba się wełniany szalik w kratę ( "jest taki piękny i ciepły"), jak osoba, której chcemy go kupić nie lubi kraty i nigdy nic w kratę nie ubierze... ( a Wy myślicie sobie-"no jak nie lubi, jak lubi, a jak nie lubi, to polubi";))
Może się Wam wydawać to błahe i oczywiste, ale gwarantuje Wam, że większość ludzi właśnie tak kupuje prezenty.
Nie kierujemy się gustem i upodobaniem innych, tylko swoim.
Uważam to za egoistyczne i zbyteczne, a dodatkowo tracimy pieniądze. 

Pomyślicie..."EGOistyczne??? - jak dawanie komuś prezentu może być egoizmem??" 
Może. 
Po części zadawalamy siebie, że coś już komuś wręczyliśmy i mamy "problem z głowy", uspakajamy się, że mamy super przenty i jesteśmy "górą" - "no ja mam a Ty jeszcze nie kupiłeś??"
Uważacie te przykłady za przerysowane?
Trochę takie są....ale jaskrawe "elementy" bardziej rzucają się w oczy. 

Kto już "nauczył" się obdarowywania innych prezentami, wie o czym pisze.
Radość z prawdziwie wyszukanego prezentu jest bezcenna.
Wystarczy jedna "lekcja" - okazja przy której wręczamy podarek i już nigdy nie popełnimy "egoistycznego zakupu" (wybaczcie, ale w tym przypadku, właśnie ten zwrot mi najbardziej pasuje ). Przy następnej uroczystości dokładnie wiemy, jak przygotować się do prezentu dla wybranej osoby.
Przestrzegam zatem za bezmyślnym kupowaniem, tylko po to, bo trzeba, bo muszę.. Jesli nie wiemy co kupić, a jednak chcemy czymś obdarować daną osobę, to może czasem spędzonym wspólnie? Wyjściem na kawę? 
Na obiad?
Do kina?
Kto powiedział, że musi to być coś materialnego?

Nie radzę Wam braku wdzięczności za podarek, który wręcza Wam osoba dla Was ważna, a która "nie trafiła z prezentem.. daje Wam wskazówki jak DAWAĆ prezenty i że warto się przygotować wcześniej do tej chwili. Zwyczajnie.. WARTO. Warto sprawić komuś prawdziwą radość.
Życzę Wam udanych zakupów i trafionych prezentów:)
M.

Komentarze

  1. Zawsze staram się przemyśleć prezent, nie lubię dawać takich z przymusu, bo trzeba, tylko aby dana osoba była zadowolona ☺️ Ja niestety często dostaje takie prezenty, głównie od męża rodziny, że nie wiem co mam z tym zrobić, bo to całkowite przeciwieństwo tego co bym sama sobie kupiła 🙈

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie o tych niechcianych prezentach oddzielny post - jak my w naszej rodzinie sobie z tym poradziliśmy:)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty